Tropico – tropikalny raj


Gry oparte na budowaniu bazy świetnie zajmują czas tym, którzy czasem marzą o sobie w roli imperatora. Od zbierania surowców w Gotic’u po nieograniczone możliwości działek Simsów, czujesz się zagubiony i rozmarzony spoglądasz w kierunku wysp? Wypróbuj Tropico!

Tropikalny raj

Tropico pozwala stać się panem i władcą własnej wyspy i zaprojektować układ Twojego powstającego pięknego miasta. Tropikalny raj czy zły sen dyktatora? – wybierz samodzielnie! Nie możesz się doczekać jak Twoje imperium urośnie przez dekady? Wypełnij marzenia ludzi albo uważaj na buntowników.

Rada? Ludzie potrzebują domów, jedzenia, kościołów i zabawy – ale nie zapomnij o produkcji, zanieczyszczeniu czy bezpieczeństwie. Zazwyczaj nadaj możesz budować do stanu konta -10 000, ale relacje z innymi państwami ulegną pogorszeniu. Waluta z eksportu trafi na konto w ciągu 6 miesięcy – uważaj bo debet rośnie szybko (wypłaty i utrzymanie) i zatrzymać rozwój.

Tropico 4 czy Tropico 5?

Miałam sposobność grać w Tropico 4 na xbox 360 oraz Tropico 5 na ps4 (darmowa z ps plus), a oto drobne podsumowanie co sądzę.

Tropico 5

Możesz myśleć, że nowsze znaczy lepsze, ale mylisz się. Tropico 5 umożliwia stworzenie dynastii, ale jeśli graliście w  4 będziecie nie usatysfakcjonowani. Poza wprowadzeniem więcej niż jednego dyktatora, 5 sprawia, iż budowanie staje się bardziej statyczne (np. farma jest z polem – w 4 pola były automatycznie tworzone przez ludzi dookoła farm) i pokazuje dodatki z nowymi przygodami. Pozatym 5 jest bardziej skupione na czasie i trwaniu od czasów przed wojennych, przed zimną wojnę po czasy współczesne.

Dodatki? Kupiłam cały zestaw (5) dodatków na ps4 w okolicach świątecznych wyprzedaży –  nie zdziwiłam się. Nowe wyspy, przygody i budynki – niezbyt warte zakupu. Czemu? Dwie przygody (mapy / historie) w grze i około 3 z dodatków. Niespecjalnie warte zachodu.

Krok wstecz

Więc jak wiele historii opowiadało Tropico 4? Co powiesz na 20? Dwadzieścia wysp, czasem zaczynając od początku i początku by przejść przez wątki, relacje i możliwości. Będąc nieomal zabitym, bawiąc się energią atomową i budując armię wciągało na długie godziny. Poza tym 4 miała łatwiejszy dostęp do potrzeb wyspowego społeczeństwa – a wykresy w widoczny sposób pokazywały ja parametry (jak produkcja / export / populacja) rosły!

Tropico 4

Stracony czas?

Nie. Tylko jeden aspekt kompletnie urzekła mnie w 5, któremu nie żałuję spędzonego czasu ani uwagi – to tryb wolny w którym możesz wybrać wyspę, stan konta, czas, trudność ekonomiczną i częstość katastrof i kiedy koniec  (przez punkty / fundusze / nigdy). Projektowanie każdego miasta z osobna było przyjemnością, ale z czasem robi się nudne, gdy wciąż przyglądasz się tym samym budynkom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarze “Tropico – tropikalny raj”

%d bloggers like this: