Oko w oko z adopcją – czy jesteś gotowy mieć rybki?

Decyzja o adopcji bywa zarówno impulsem jak zaplanowanym działaniem, choć nie zawsze jesteśmy świadomi wszystkich płynących z tego konsekwencji. Aby ukazać, jak to jest mieć rybki zaprosiłam Annę z womenspassions.pl do udzielenia skromnego wywiadu, którego wyniki znajdziecie poniżej.

Zawsze chcieliśmy mieć w mieszkaniu pupila, nie patrzyliśmy wówczas czy to będzie piesek, kotek czy tez inne zwierzątko. Jednak kiedy okazało się, że nasi chłopcy to alergicy, to postanowiliśmy założyć akwarium. Akwarium, było również marzeniem męża, ponieważ jako dziecko miał w rodzinnym domu swoje mniejsze akwarium. Zaczynaliśmy od zera i małej wiedzy o zakładaniu. Dużo czytaliśmy różnego rodzaju forum, jak również zagłębiliśmy się w filmiki na YT o takiej hodowli rybek. Wcześniej było to akwarium wielogatunkowe z roślinkami. Z czasem jednak podjęliśmy zdanie, aby założyć Malawi.

Rybki

Nasze akwarium zajmują teraz pyszczaki. Są to żółte rybki, które bardzo ładnie wkomponowały się w wystrój akwarium, a przed świętami Bożego Narodzenia zrobiliśmy im wystrój malawi (w większości kupione na allegro lub u pobliskiego kamieniarza). Kilka z nich wybarwia się i będą szaro-niebieskie.

Trudno określić charakter rybek. Co mogę powiedzieć, że to spryciule, bo wszędzie z zakamarkach robią tunele przesypując z miejsca na miejsce piasek w pyszczku. Zauważyliśmy ostatnio z mężem, że lubią się adorować. Kto wie? Może z tego coś będzie…

Codzienność

Jak na chwilę obecną nie mamy żadnych utrudnień z utrzymaniem hodowli rybek. Codzienną rutyną jest przede wszystkim ich karmienie Co do obowiązków, to z pewnością jest to co dwutygodniowe czyszczenie akwarium. Przyjemność? Samo patrzenie się w akwarium to czysta przyjemność, jak dla mnie to jest to drugi telewizor. Mój mąż potrafi sobie usiąść spokojnie przy piwku i wpatrywać się w odmęty wody przez dłuższą chwilę. Mega wycisza i relaksuje takie wpatrywanie się w akwarium!

Wydatki

Stałe (eksploatacyjne) oraz początkowe (założenie akwarium). Eksploatacja miesięczna to kwora rzędu około 50 zł – pokarm oraz prąd. Jeśli chodzi o założenie akwarium to zależy przede wszystkim jaki osprzęt chcemy założyć i na jaką pojemność możemy sobie pozwolić. Nas by mieć rybki wyniosło na dzień dobry około 1500 zł.

Trudności

Rybki nie należą do zwierząt trudnych w pielęgnacji. Czyszczenie akwarium zajmuje dłuższą chwilę a regularność zależy wyłącznie od zawartości. Najtrudniejsze wydaje się co trzy miesięczne czyszczenie filtra, choć z każdym razem będzie wam to wychodzić z coraz większą wprawą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarze “Oko w oko z adopcją – czy jesteś gotowy mieć rybki?”

%d bloggers like this: